[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Dowie się,\e agenci operacyjni, na których natknął się w klasztorze, byli komandosami320sił specjalnych Republiki Południowej Afryki.Dostali rozkaz potajemnieściągnąć doktora do kraju na nowe przesłuchania w sprawie dotyczącej Dzie-siątej Brygady.Okoliczności, w jakich znaleziono jego zwłoki, sprawiły, \e zpowodów politycznych uznano za stosowne tak poprowadzić sprawę, abyznaleziono go martwego w jego domu na Malcie.Rząd RPA przeprasza zazamieszanie, w którym został ranny agent Daniels. Nie podoba mi się to. Nikomu z nas się nie podoba, ale nie ma innego wyjścia.Poza tymon na pewno nie wiedział, kim są agenci, i na sto procent nie znalazł prezy-denta.Jeśli powie, \e pojechał do Montserrat, opierając się na informacjach znaszej ambasady w Madrycie, zwróci mu się uwagę, \e wszystkie powiązaneze sprawą osoby sądziły, i\ informacja ta przyszła od CIA, a nie z RPA. Jeśli w tunelu doszło do wybuchu, to ktoś tam pójdzie sprawdzić, cosię stało poruszył kolejny problem wiceprezydent Rogers. Co zrobimy,kiedy znajdą zwłoki prezydenta? Nie znajdą odparł Lowe z lodowatą pewnością. Ten tunelprowadzi do laboratorium numer sześć, tego brzydkiego.Z tego, co mówiłFoxx, zostało ono tak zaprojektowane, aby system automatycznie uruchomiłproces autodestrukcji, jeśli ktoś po wejściu nie wprowadzi odpowiedniegokodu.Jednocześnie odcięte zostają wszystkie wejścia do sali.Jeśli właśnie dotego doszło, a sądząc z relacji naszych agentów, mo\emy przyjąć, \e tak, tow tej chwili przejście w tunelu blokuje sto ton skały, która zwaliła się nadrzwi ostatniego laboratorium.Od drugiej strony wejście zablokowało tysiącmetrów sześciennych osuwiska.Foxx był perfekcjonistą.Rzecz będzie wy-glądała na naturalny zawał w starym szybie kopalnianym.Nikt nie będziemiał powodu podejrzewać, \e w środku znajdowali się ludzie.Pod górą bie-gnie cały labirynt tuneli, które były zamknięte od dziesięcioleci. Panowie włączył się Marshall. Albo prezydent był w samymlaboratorium, co wydaje się najprawdopodobniejsze, albo w tunelu.Tak czyinaczej, nie ma ju\ stamtąd wyjścia.To będzie jego grobowiec, jeśli ju\ niejest.A jak to potem załatwimy oficjalnie, jak odkryjemy , co się stało, iodzyskamy zwłoki, tym się zajmiemy na spokojnie.Na razie, dzięki Bogu,spadł nam z głowy jego problem.Musimy kontynuować naszą sprawę i toszybko. Zgadzam się powiedział sekretarz stanu, Chaplin. Jim. To był Langdon z Brukseli.321 Jestem tu, Terry odpowiedział Marshall. Mamy piekielnie mało czasu.Musimy wydać ostateczne potwier-dzenie dla Warszawy i to jak najszybciej. Zgadzam się. Głosujmy zarządził Langdon.Na linii rozległo się chóralne i jednomyślne: Zgadzam się. Jakiś sprzeciw?W Madrycie, Londynie, Brukseli, w Wirginii i hotelu Grand Palace wBarcelonie wszędzie zaległa cisza. Wobec tego wiceprezydent niezwłocznie zatwierdzi rozpoczęciedziałań w Warszawie oznajmił Lowe. Zgadza się, Ham? Nie wycofu-jesz się? Jake, przecie\ wiesz, \e jestem stuprocentowym pewniakiem.Wszyscy o tym wiecie.Zawsze tak było, \adne wycofywanie się nie wchodziw grę odparł stanowczym tonem wiceprezydent Hamilton Rogers z Ma-drytu. Chet, potwierdzisz operację w Warszawie, kiedy wejdzie w ostatniąfazę. Tak jest.Mo\ecie być spokojni zadzwięczał w słuchawkach do-nośny głos generała Chestera Keatona. Dobrze podsumował Lowe. W takim razie zamykamy sprawęi przechodzimy dalej.Do zobaczenia w Warszawie, panowie.Dziękuję wam ipowodzenia.To powiedziawszy, wyłączył się i spojrzał na Marshalla. Chciałbym poczuć ulgę, a jakoś nie mogę. Myślisz o prezydencie. Nie mamy pewności, prawda? A jeśli jakimś cudem prze\ył? To czeka go sporo kopania.Marshall zdjął słuchawki, po czym wstał i podszedł do stolika, \eby na-lać im drinki.Obydwu zrobił podwójną szkocką.Kiedy skończył, podałszklankę Jake'owi
[ Pobierz całość w formacie PDF ]