[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.A pózniej pojechała do butiku, gdzie pokazywanojej jedną suknię za drugą.Kiedy przymierzyła sukienkę uszytą z połyskliwej,białej satyny, wiedziała, że musi ją mieć.W tymstroju Jeremy Jones nie wezmie jej za zakonnicę.Obracając się bokiem zauważyła, że suknia uwydatnia jej kształty.Nie miała dotąd pojęcia, że możewyglądać tak prowokująco.Wąska spódnica i pantoflena wysokich obcasach, które wybrała dla niej Cynthia,sprawiały, że Emily mogła robić tylko małe, niepewnekroki.Podkreślało to grację jej ruchów.- Wspaniale! - roześmiała się głośno.Powoliobróciła się dookoła i znów stanęła przodem dolustra.- Kochana Terri, obawiam się, że obudziłaśwe mnie potwora.Nigdy nie sądziłam, że przymierzaniesukienek może być takie przyjemne.Zastanawiała się, co by pomyślał Jeremy Jones,gdyby ją teraz zobaczył.Leniwy, prowokujący uśmiech, który pojawił sięw lustrze, zaskoczył ją.Emily Hartman nigdy nieuśmiechała się w ten sposób.Być może jest zaczarowana.Zadzwonił dzwonek.Emily bez pośpiechu podeszłado wejścia, ucząc się nowego sposobu chodzenia.Otworzyła drzwi i ujrzała Henry'ego i Cynthię.- Mój Boże, to nie do wiary! - wykrztusił Henry.Cynthia i Emily roześmiały się.CAAYM SERCEM 37- Mówiłam ci, tato, że ona ma w sobie coś.- Wejdzcie, proszę.Henry wszedł do środka, nie spuszczając z niej oczu.- Pomyśleliśmy, że może chciałabyś zjeść z namikolację.Cynthia wspomniała ci o przyjęciu, któreodbędzie się pózniej.- Henry rozejrzał się po pokoju.- Czy jest ci tu wygodnie?Emily uśmiechnęła się.- Wygodnie? Nie znam nikogo, kto by mieszkał w takim luksusie.Psujecie mnie, boję się, że taka już zostanędo końca życia.Popatrzcie - wskazała ręką stolik oboksofy - hotel przysyła nam szampana.Otworzymy?- Nie, dziękuję, ja tego nie pijam - skrzywił sięHenry - ale jeśli wy macie ochotę.- Nie nabrałam dotąd zwyczaju picia alkoholu- Emily potrząsnęła głową - i chyba jestem za stara,żeby zaczynać.Henry obejrzał ją od stóp do głów.- Cynthia mi mówiła, jak bardzo się zmieniłaś, alenie sądziłem, że efekt jest aż taki - powiedział i obszedłją wolno dookoła.- Coś niesamowitego.- Czy myślisz, że Jeremy mnie pozna? - spytała ześmiechem.- No na pewno.chociaż, kiedy się zastanawiam,nie jestem taki pewien.Chyba nie miał wczoraj dlaciebie zbyt wiele czasu?- Nie, i o ile pamiętam, nie szczędził mi cierpkichuwag na temat wyglądu.- Chciałabym zobaczyć, czy ją rozpozna.- Cynthiamrugnęła okiem do Emily i zwróciła się do ojca:- Czy powiedziałeś mu, że Emily ma zamiar przyjśćna przyjęcie?- Nie, był tak zajęty, że nie miałem okazji z nimrozmawiać.- Więc nie mówmy Jeremy'emu, że Emily pojawisię wieczorem i zobaczymy, czy ją pozna.Co ty na to?38 CAAYM SERCEM- To zależy tylko od Emily.- Henry wzruszyłramionami i spojrzał na nią.- Zamierzałem zabraćcię w czasie przerwy za kulisy, ale zgadzam się nawszystko, na co masz ochotę.Czemu nie? Skoro chciała być Kopciuszkiem przezten wieczór, to musi grać swoją rolę do końca.Uśmiechnęła się do Henry'ego.- Rzeczywiście, to może być zabawne.Mogępoczekać i zobaczyć się z nim dopiero na przyjęciu.Zresztą, pewnie mnie nawet nie zauważy.Ojciec i córka wybuchnęli śmiechem.- Och, zauważy cię - powiedziała wreszcie Cynthia.- Chciałabym widzieć jego minę, kiedy uświadomisobie, kim jesteś.Kiedy jedli kolację, Emily mogła się przekonać, jakbardzo Cynthia i Henry są oddani Jeremy'emu.- Wiesz, on jest muzycznym geniuszem - powiedziałHenry przy deserze i kawie.- Nie miał jeszcze dziesięciulat, kiedy sam nauczył się grać na różnych instrumentach i czytać nuty.- Zawsze chciał być piosenkarzem? - spytała Emily.- Niezupełnie, chociaż ma ku temu wrodzonepredyspozycje.Zpiewa z taką naturalnością i takłatwo nawiązuje kontakt z publicznością, że musiszto zobaczyć, by mi uwierzyć.- Trochę się dziwię, że zgodził się na ten rodzajreklamy - powiedziała.- Powiedziałbym, że nie miał wyboru.Na szczęściepoddał się, nie sprawiając mi zbyt wielu kłopotów.- Chcesz powiedzieć, że Jeremy nie ma ochoty nawieczór ze szczęśliwą zwyciężczynią konkursu?- Och, nie zrozum mnie zle.Chodzi o to, że nieuważa, by potrzebna mu była reklama
[ Pobierz całość w formacie PDF ]