[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.- Co siÄ™ dzieje? Co siÄ™ staÅ‚o? - WyskoczyÅ‚em w górÄ™ i ubraÅ‚em siÄ™najszybciej jak mogÅ‚em.Moja adrenalina daÅ‚a mi porzÄ…dnego kopa, telefon o 2 w nocy odmamuÅ›ki mojego dziecka nie może wróżyć nic dobrego.ModlÄ…c siÄ™ pocichu skupiÅ‚em siÄ™ na pociÄ…ganiu nosem i czkajÄ…cych sÅ‚owachdobiegajÄ…cych z gÅ‚oÅ›nika.- ChciaÅ‚am.- WiÄ™cej pociÄ…gania nosem.- ChciaÅ‚am trochÄ™.Yh.Alenie miaÅ‚am.Yh.I wtedy wÅ‚aÅ›nie zaczęłam.Yh.- PomiÄ™dzy jej czkaniem i36szlochaniem to byÅ‚o wszystko co dostaÅ‚em zanim znowu wybuchnęłapÅ‚aczem.ZaÅ‚ożyÅ‚em czapkÄ™, zatrzasnÄ…Å‚em drzwiami i pobiegÅ‚em dosamochodu.MusiaÅ‚em do niej pojechać.- Dobrze Księżniczko.Musisz siÄ™ uspokoić.Powiedz mi co siÄ™ dzieje.CoÅ› zÅ‚ego z dzieckiem? - ZapytaÅ‚em tak spokojnie jak mogÅ‚em, zagÅ‚uszanywarkotem silnika i piszczeniem opon.- Nie.Yf chciaÅ‚am ogó.ogórki yh nie mam ogórków! - JÄ™knęła izaczęła zabawÄ™ od poczÄ…tku.Co do kurwy? Teraz byÅ‚em bardzozdezorientowany.ZaparkowaÅ‚em samochód na poboczu i osunÄ…Å‚em siÄ™ z ulgi jaka mniezalaÅ‚a.- Dzwonisz do mnie o 2, pÅ‚aczÄ…c, bo nie masz ogórków? -WyjaÅ›niÅ‚em, moje usta nieznacznie siÄ™ podniosÅ‚y.- T.ta.tak! - ZawyÅ‚a mi do ucha.RozeÅ›miaÅ‚em siÄ™ z caÅ‚ej tejsytuacji.ZadzwoniÅ‚a do mnie.O 2 w nocy.Teeny zadzwoniÅ‚a do mnie.Z chichotem zapytaÅ‚em.- Powiedz mi co chcesz i przywiozÄ™.-WyciÄ…gnÄ…Å‚em dÅ‚ugopis i kartkÄ™ ze schowka i czekaÅ‚em.- Nie.nie wiem, - pociÄ…gnęła nosem.- ChcÄ™ ogórki i.inne.- ZaÅ‚apaÅ‚em Księżniczko.NaprawdÄ™ chcesz ogórki.PrzywiozÄ™ ciogórki.Czy jeszcze coÅ› chcesz skoro bÄ™dÄ™ w sklepie, abyÅ› nie musiaÅ‚aznowu siÄ™ dzisiaj zezÅ‚oÅ›cić? - Na górze kartki napisaÅ‚em OGÓRKI wielkimiliterami.SpierdolÄ™ jeÅ›li ich zapomnÄ™.- Lody.Lu.lubiÄ™ czekoladowe lody z moimi ogórkami.-ZmarszczyÅ‚em nos na jej dziwne życzenia jedzeniowe, zapisujÄ…c je niżej.- Dobrze, to wszystko? - NarysowaÅ‚em kilka grubych linii pod dwomasÅ‚owami na kartce przede mnÄ….- T.tak, - wymamrotaÅ‚a i wydmuchaÅ‚a nos.- Dobrze Księżniczko, trzymaj siÄ™ mocno.NiedÅ‚ugo bÄ™dÄ™.- RzuciÅ‚emkartkÄ™ i dÅ‚ugopis na siedzenie pasażera.WróciÅ‚em na drogÄ™ wposzukiwaniu sklepu otwartego caÅ‚Ä… dobÄ™, abym mógÅ‚ wjechać jak nabiaÅ‚ym koniu z ogórkami i lodami.PokrÄ™ciÅ‚em gÅ‚owÄ… na tÄ™ niedorzecznÄ…sytuacjÄ™ i wymamrotaÅ‚em.- Ryczeć z powodu jebanych ogórków.37RzuciÅ‚em cztery torby peÅ‚ne jedzenia na stolik i opadÅ‚em na kanapÄ™.- Ogórki, lody.- WskazaÅ‚em na torby.- Wiesz, że istnieje 12 różnychrodzajów lodów czekoladowych? - PokrÄ™ciÅ‚em gÅ‚owÄ… na dramat, gdymusiaÅ‚em zdecydować, które byÅ‚y wÅ‚aÅ›ciwe.- Masz Skittles, choc chipcookies4, czekoladÄ™ Harshey, prawie każdy batonik, który mieli,chusteczki, jakiÅ› krem do obrzÄ™kniÄ™tych stóp i mdlÄ…co sÅ‚odkie książki zjakimÅ› dÅ‚ugowÅ‚osym facetem jak baba na okÅ‚adce.TulÄ…c siÄ™ pod kocem w rogu kanapy, patrzyÅ‚a na mniezaczerwienionymi oczami i z drżącÄ… brodÄ….StwierdzajÄ…c, że powinienemwyjaÅ›nić, wypaliÅ‚em.- PowiedziaÅ‚em lasce w sklepie, że jesteÅ› w ciąży ipÅ‚aczesz za ogórkami.PomogÅ‚a.Natychmiast wybuchnęła pÅ‚aczem.Z-kurwa-nowu.- Co mam terazzrobić? - SpytaÅ‚em, przyciÄ…gajÄ…c jÄ… do siebie.PoÅ‚ożyÅ‚a gÅ‚owÄ™ na mojej piersi i pociÄ…gnęła nosem.- JesteÅ› dla mnietaki miÅ‚y.Ale ja nie jestem miÅ‚a, wiÄ™c też nie powinieneÅ› być miÅ‚y.-UÅ›miechnÄ…Å‚em siÄ™ do siebie, gÅ‚aszczÄ…c kółka na jej plecach i tulÄ…c mocno.WziÄ…Å‚bym wszystko co chciaÅ‚a mi dać i może nawet naciskaÅ‚bym na trochÄ™wiÄ™cej.PocierajÄ…c gÅ‚owÄ… o mojÄ… pierÅ› powiedziaÅ‚a.- Oh tak.To miÅ‚euczucie.- Raj dla uszu.LubiÅ‚em kiedy pozwalaÅ‚a mi zrobić coÅ› miÅ‚ego dlaniej.Zazwyczaj byÅ‚a wrzodem na mojej dupie.Mocniej gÅ‚askaÅ‚em jÄ… poplecach, jÄ™knęła i zamruczaÅ‚a minutÄ™ przed tym jak zorientowaÅ‚em, żejestem twardszy od skaÅ‚y.PrzesunÄ…Å‚em siÄ™, majÄ…c nadziejÄ™, że mój wesoÅ‚y przyjaciel niebÄ™dzie na niÄ… naciskaÅ‚.RozszerzyÅ‚em oczy, gdy mnie zatrzymaÅ‚a i wtuliÅ‚awe mnie.Szok byÅ‚ odpowiednim sÅ‚owem, na to co czuÅ‚em, gdy przysunęłasiÄ™ jeszcze bliżej do mnie, w mojÄ… erekcjÄ™ i powiedziaÅ‚a ochryple.-PrzeczytaÅ‚am w moich książkach o ciąży, że kobiety przy nadziei sÄ…bardziej napalone niż zwykle.Z szerokimi oczami ucichÅ‚em, czekajÄ…c aby poszÅ‚a dalej.PrzyciskajÄ…cswoje idealne cycki do mojej klaty wyszeptaÅ‚a.- To nawet nie jest takie4Popularne, przepyszne, przecudowne, amerykaÅ„skie ciasteczka, które póki co zastÄ…piÅ‚y oreo :p38zwyczajne napalenie.To szalony rodzaj napalenia.Wiesz? Taki, coczujesz, że jeżeli nic nie dostaniesz, to po prostu umrzesz.Jasna cholera! ByÅ‚em w zupeÅ‚nej kropce.To byÅ‚o takie niepodobnedo Teeny.ZamrugaÅ‚em gwaÅ‚townie, upewniajÄ…c siÄ™, że to nie halucynacje.PrzeÅ‚knÄ…Å‚em ciężko, moje rÄ™ce nadal gÅ‚askaÅ‚y jej plecy,odpowiedziaÅ‚em najnormalniej jak mogÅ‚em.- Czujesz teraz to szaleÅ„stwokochanie?Teeny spojrzaÅ‚a w górÄ™, prosto w moje oczy.Nie musiaÅ‚a nic mówić.Jej oczy bÅ‚agaÅ‚y.BÅ‚agaÅ‚y, abym jÄ… wziÄ…Å‚.BÅ‚agaÅ‚y, abym nie robiÅ‚ z tegowielkiej sprawy.BÅ‚agaÅ‚y, abym nie kazaÅ‚ jej żebrać.Cholera.Kazać jej żebrać?PierdolÄ™ to.Może nigdy już nie dostanÄ™ takiej szansy.Nie byÅ‚em ażtak gÅ‚upi, aby pozwolić pójść napalonej Teeny do łóżka i samej siÄ™zadowolić.Mimo wszystko, tylko dbaÅ‚em o mamuÅ›kÄ™ mojego dziecka.Tomój obowiÄ…zek.Albo przynajmniej tak sobie wmawiaÅ‚em.Mój oddech byÅ‚ teraz seriÄ… krótkich wdechów i wydechów.PrzejechaÅ‚em niżej po jej plecach, aż moje dÅ‚onie ujęły mocno jej tyÅ‚ek.ZcisnÄ…Å‚em idealne poÅ›ladki i zniżyÅ‚em do niej twarz.Sposób w jakiprzysunęła do mnie gÅ‚owÄ™ pokazaÅ‚ mi jak bardzo tego potrzebuje i bÄ™dÄ™przeklÄ™ty, jeÅ›li jej tego odmówiÄ™.Nasze usta byÅ‚y o wÅ‚os od siebie.PrzejechaÅ‚em nosem po jej iprzyjÄ…Å‚em westchnienie, które wydaÅ‚a.WyszeptaÅ‚em.- Pozwól mi zająć siÄ™tobÄ….Nie odpowiedziaÅ‚a.Nie sÅ‚owami w każdym razie.Jej usta siÄ™rozszerzyÅ‚y, gdy polizaÅ‚a mojÄ… górnÄ… wargÄ™
[ Pobierz całość w formacie PDF ]