[ Pobierz całość w formacie PDF ]
."Worthington cofnął się, lekko potrząsając głową i agenci przeszli przez ciężkie bramykurortu.Nate patrzył jak odchodzili."Dlaczego to zrobiłeś? Mogłam sobie z nimi poradzić, Nate." Callie cofnęła się o krok.Odwrócił się i wyglądał na odrobinę zaskoczonego."A dlaczego miałabyś sobie z nimiradzić? Zachowywali się jak frajerzy.Wiedziałem, że nie lubili Zane'a, ale nie wiedziałem, że okażąsię takimi fiutami, kiedy chodzi o kobietę.""Jestem pewna, że nie potraktowaliby tak kobiety, którą uważaliby za damę." WyjaśniłaCallie."Ale ja jestem zwyczajną dziewczyną ze wsi.Jesteśmy dobre do szybkiego numerka i towszystko."Nie pierwszy raz spotkała się z takimi typami.Nie jeden turysta myślał, że będziezachwycona kiedy się przy niej zakręci.Nate zacisnął szczękę.Zmusił ją, by na niego spojrzała."Tak właśnie o mnie myślisz?"Pokręciła głową.Nate taki nie był, ale ich problemy i tak były nie do rozwiązania."Wiem,że nie jestem dla ciebie łatwą laską.""Cholerna racja.Właściwie to jesteś strasznie trudna, Callie." Jego twarz złagodniała ipochylił się, muskając słodko jej usta swoimi wargami.To doznanie sprawiło, że ścisnęło jej sięserce.Z całych sił powstrzymywała się przed objęciem go za szyję i pogłębieniem pocałunku.Nateodsunął się, z nieufną i trochę rozczarowaną miną."Kocham cię, Callie.Nie pozwolę nikomu cięponiżać."Callie wiedziała, że tak byłoby w jego świecie.Jako że nie była chętna zmienić niczego wsobie, byłaby dla niego kulą u nogi."W porządku, Nate.To mi nie przeszkadza.Tak więc oni mająsię dowiedzieć, kto ściga Zane'a?"Nadszedł czas na zmianę tematu.Odwróciła się od ławki i zaczęła iść w stronę trawnika.Nate wyglądał, jakby chciał się spierać, ale wreszcie poszedł z nią."Wiemy kto chce Zane'a.Nie wiemy tylko dlaczego, czy chodzi o zemstę.Jeśli Ellis chciałby mieć go martwego, zatrudniłbyzabójcę.Nie rozumiem jego gry.Znam Ellisa.Pracowałem z nim przez lata.Jest draniem, aleprostolinijnym.Gdyby chciał, by Zane był martwy, to by go postrzelił.""W tym gangu to tradycja, że biorą trofea?" Zadrżała na myśl o kimś krojącym ciało Zane'a,by udowodnić jego śmierć.To była okropna myśl, ale oni byli kryminalistami."Nie słyszałem o czymś takim.Jedynym trofeum, jakim oni są zainteresowani, to pieniądze.To jest biznes, kochanie.Mogą być brutalami, ale nigdy nie słyszałem, by wycinali komuś tatuaż."Callie pomyślała o skomplikowanym tatuażu na klatce piersiowej Zane'a.Było to dziełosztuki pokrywające lewą część jego piersi.Na środku grozny wąż z otaczającymi go płomieniami.Wielokolorowy projekt musiał być robiony godzinami na skórze Zane'a.%7łołądek ścisnął się jej namyśl o Zanie umierającym z powodu przeklętego tatuażu."Czy są dobrzy? Mam na myśli tychagentów."Zatrzymał się i wziął jej prawą dłoń w swoje obie."Dziecinko, wiem, że nie daję cipowodów, byś mi wierzyła, ale obiecuję, że wszystko będzie dobrze.Nie pozwolę im zabić Zane'a inie pozwolę im cię skrzywdzić.Leander i Worthington są prawdziwymi szychami w agencji.Mogąściągnąć na raz wielu ludzi.Znajdą informacje, jakich potrzebujemy.To była duża sprawa, Callie.Zapuszkowaliśmy złego gościa, ale nie znalezliśmy wszystkich pieniędzy.DEA wciąż ma ludziszukających kont Ellisa.Poza tym Zane był agentem.Musisz zrozumieć, że agenci dbają o swoich."Callie jakoś nie uważała, że byli jacyś szczególnie dbający.Byli jawnie niegrzeczni, gdymówili o Zanie.Ale musiała zaufać Nate'owi, że wiedział co robi."W porządku.Chodz,zobaczymy, czy Zane się już rozgościł.""Zane mało co nie odchodzi od zmysłów, to właśnie robi." Nate potrząsnął głową i naglejego twarz się zarumieniła."O kurwa.Oni myślą, że sypiam z Zanem."Callie uśmiechnęła się, tym razem z prawdziwym rozbawieniem.Pomyślała onieporozumieniach tamtej rozmowy, ale nie zamierzała tego wskazywać."Jeśli ci to pomoże, towydaje mi się, że oni myślą, że sypiasz także ze mną.""Cholera, przecież sypiam z tobą.Ale to jest całkowicie heteroseksualny trójkąt.Mimowszystko nie ma w tym nic dziwnego.To normalny trójkąt.No cóż, normalna para, no i Zane."Callie zauważyła Zane.Stał na trawniku z grupą sześciu innych mężczyzn.Jego rękacofnęła się, a potem wystrzeliła do przodu, srebrna podkowa przeleciała i idealnie okrążyła słupektrzy metry dalej.Kiwnął z satysfakcją głową i potrząsnął dłonią Billa Hartmana, nim ustąpił swojąturę.On, jak i pozostali rozbawieni mężczyzni, był kompletnie nagi."Stara się tu dostosować." Nate wykrzywił wargi, najwyrazniej powstrzymywał śmiech.Dostosować? Callie spojrzała na mężczyzn wokół Zane'a.Pomimo fantazji o kurorcienudystów, prawdą było, że składała się w większości z kobiet i mężczyzn w średnim wieku.Mierzący metr dziewięćdziesiąt pięć Zane miał prawie piętnaście centymetrów przewagi nadnajwyższym mężczyzną, który jak większość przyjaciół, miał już spory brzuszek i miękkie ciało.WZanie nie było absolutnie nic miękkiego.Wyprostował się bez skrępowania, patrząc jak innimężczyzni rzucają podkowami.Zaśmiał się z czegoś, jego głowa opadła do tyłu, wszystkie jegoczarne włosy zatrzęsły się.Miał szerokie ramiona i wąską talię.Sześciopak, przez który otworzyłaszerzej oczy i najpiękniejszy tyłek, jaki kiedykolwiek widziała.Nawet całkowicie rozluzniony jegofiut zwisał w.Callie wzięła głęboki wdech."On nigdy się nie dostosuje.Jemu pisane jest zawszesię wyróżniać."Nate zmarszczył brwi."Podoba ci się to co widzisz, co? Dobra.On nie jest jedynym, którydobrze wygląda.Często ćwiczę." Nate zaczął rozpinać guziki swojej koszuli."Co ty robisz?" Callie szczerzyła się, patrząc jak Nate pozbywa się swoich ciuchów.Chciałazaśmiać się głośno, ale przez to tylko by się zatrzymał i zaczął myśleć.Nate poddał się emocjom ito było wprost urocze.Szybko odsłonił swoje gorące ciało.Różniło się od ciała Zane'a, ale byłorównie cudownie jak tamtego.Był potężnie umięśniony z dużymi ramionami, a każdy mięsieńwyglądał, jakby jakiś artysta rzezbił je ostrożnie mając w głowie wizję piękna.Pragnęła przebiecdłońmi po jego gładkiej skórze."Kurde, jak też się mogę dostosować." Zadeklarował z taką samą determinacją, z jaką mówiło swoich planach na przyszłość.Zdjął buty i odszedł aroganckim krokiem, by dołączyć do zabawy.Callie zauważyłazaskoczoną minę Billa, gdy Nate podszedł i zapytał, czy może spróbować.Bill potrząsnął dłoniąNate'a, a Zane powiedział coś, co Nate obiecał mu z wielkim zapałem.Gina Winters, czterdziestoparoletnia znajoma Callie podeszła i stanęła obok niej.Byłaślicznym rudzielcem.Jej oczy płonęły, kiedy patrzyła na widok przed swoimi oczami."O Boże
[ Pobierz całość w formacie PDF ]