[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Nie czuła siędobrze.Miała ciągłe migreny. Urwała.Wyraznie zdała sobie sprawęz wagi własnych słów.David czekał jeszcze przez chwilę, ale Ann Margaret postanowiłamilczeć. Musimy porozmawiać z Melanie powiedział w końcu. Też tak sądzę. Jeśli wie pani, gdzie można ją znalezć. Nie wiem. Czy na pewno nie skontaktowała się z panią? Jestem jej szefową, nie matką. Jeśli się dowiemy, że ukrywa pani zbiega.Ann Margaret nie dała się zastraszyć.Jeśli coś wiedziała, po prostuzachowała to dla siebie.David położył na jej biurku wizytówkę.Błękitny symbol FBIzapłonął jaskrawo na ciemnym drewnie.Już w drzwiach odwrócił się niespodziewanie. Czy słyszała pani kiedyś o Angeli Johnson? Wydało mu się, żedrgnęła. Nie. A o Annie?Na policzku zadrgał jej mięsień. Nazywam się Ann Margaret Dawson.I to mi wystarcza,przynajmniej na razie. Oczywiście.Uśmiechnęła się blado. Oczywiście.Wyszli. I co sądzisz? spytał Chenney w drodze do samochodu. Jeszcze nie wiem. Dość się przejęła.David zabębnił palcami w kierownicę.Przekręcił kluczyk w stacyjce. Wydaje mi się, że warto by ją poobserwować. No, nie wiem.Melanie Stokes jest przerażona.Na jej miejscunaprawdę uciekałbyś do Czerwonego Krzyża? Nie.Ale gdybym naprawdę się nazywał Ann Margaret Dawson,nie wzdrygałbym się na wspomnienie Angeli Johnson. Kim jest Angela Johnson? %7łoną Russella Lee Holmesa.Chenney otworzył szeroko oczy. Myślisz. Ann Margaret, Annie, Angela.Dużo podobieństw. I jest z Teksasu. I jest w odpowiednim wieku. Jasna cholera!David skinął głową.W głowie tłoczyły mu się tysiące myśli, aleprzede wszystkim martwił się o Melanie.Chenney odezwał się dopiero w Bostonie. Kurczę, Riggs, jesteśmy szowinistyczne świnie. Pewnie tak. Pomyśl przez chwilę.Rodzina Stokesów nie ma powodu, żebywyjawiać prawdę.Według nas O Donnell także nie ma motywu.Melanie też, a ty ciągle uważasz, że Russell Lee Holmes nie żyje. Tak właśnie uważam. A żona Russella Lee? Która musiała wiedzieć o wszystkim? Boże mruknął David.Fragmenty układanki nagle zaczęły dosiebie pasować. Naprawdę jesteśmy szowinistyczne świnie. Prawdopodobnie znała wszystkie szczegóły. Stąd ten ołtarzyk w pokoju Melanie.Gdybyś był kobietą i przeddwudziestu laty rozstał się z córką, żeby jej bronić, dać szansę na lepszeżycie, na pewno chciałbyś. żeby pamiętała.%7łeby kiedyś zaczęła mnieszukać. Chryste.Jutro z samego rana. Wszystko, co zdołam znalezć o Angeli Johnson. Ann Margaret Dawson. Właśnie.27David wrócił do domu dopiero po dziesiątej.Przed drzwiamimieszkania serce zabiło mu mocniej.Melanie znała jego adres.Czyprzyszła, czy da mu drugą szansę?Otworzył drzwi szeroko.Zwiatło księżyca lało się kaskadami naponurą norę, którą nazywał swoim gniazdkiem.Srebrzyło starą zielonąkanapę i zakurzoną kolekcję nagród, których jakoś nigdy nie wyrzucił.Melanie nie przyszła.Niech to.O ósmej wieczorem policja wyśledziła dwie wypłaty z bankomatu.Pracownik banku zeznał, że Melanie przyszła osobiście i pobrałaz konta jeszcze większą sumę.Miała przy sobie parę tysięcy dolarów.Z taką kasą można wiele zdziałać.David powlókł się do kuchni, kulejąc i przyłożył sobie do krzyżatorbę mrożonego groszku.Ból dawał mu się we znaki.Zwietne samopoczucie i znakomite wyniki w pracy.W gazetach było mnóstwo artykułów o zastrzeleniu WilliamaSheffielda.Dziennikarze bombardowali rzecznika prasowego FBItwierdząc, że widzieli na miejscu wypadku dwóch agentów.%7łądaliwyjaśnienia, dlaczego Biuro interesuje się tą sprawą.Na razie Lairmorewystosował oświadczenie: FBI służy pomocą lokalnej policji.Oczywiście nikt tego nie kupił.Lada chwila ktoś się dowie o śledztwie w sprawie WilliamaSheffielda i Harpera Stokesa, a potem o wizycie Larry ego Diggeraw rezydencji Stokesów.Powiąże to z morderstwem, po czym zacznie sięcyrk.A FBI zostanie postawione w niekorzystnym świetle: agencizostawiają ślad nierozwiązanej sprawy.Zawsze spóznieni, zawszeniezorientowani.W latach dziewięćdziesiątych FBI zaczęło zbierać cięgi,o czym Lairmore poinformował Riggsa i Chenneya tuż po piątej.Lepiej,żeby obaj szybko coś wymyślili, bo staną się pierwszymi agentamiw historii FBI, odesłanymi do pilnowania parkometrów.Zdarł sobie z szyi krawat, zrzucił marynarkę.Do diabłaz Lairmore em.Nie mógł zapomnieć o tej sprawie.Dwadzieścia pięć lat temu Harper zawarł układ z Russellem LeeHolmesem.Coś się stało z Meagan, a Russell Lee miał to wziąć na siebie.Harper dostaje milion dolarów, córka Russella Lee dostaje dobry dom.Wszyscy są zadowoleni i żyją długo i szczęśliwie, dopóki Harperowiznowu nie zaczyna brakować pieniędzy.Tym razem wpada na inny pomysł.Robi operacje zdrowymludziom.Na pewno uważa, że nikomu nie dzieje się krzywda.Pomorderstwie te oszustwa to bułka z masłem.Ale tym razem nie zdołał zatrzeć za sobą śladów, a ten tajemniczyktoś zamierzał go zdemaskować.Może ktoś chciał się zemścić zaMeagan, odzyskać Melanie lub po prostu miał już śmiertelnie dośćHarpera? Tak jak David.Facet zamordował córkę, a potem adoptowałdziewczynkę i przez dwadzieścia lat hodował w domu tylko po to, żebyją wydać policji.Ten człowiek nie ma serca.Zadzwonił telefon.David podniósł słuchawkę w ułamku sekundy. Melanie? Chwila ciszy. David? Głos ojca. Tato? powiedział David z rozczarowaniem. Wszystkow porządku? Jest pózno. Przepraszam.Nie chciałem.Ale nie mogłem się do ciebiedodzwonić.Dostałeś moje wiadomości? Zacząłem się martwić.Ojciec był upokorzony i urażony.David skrzywił się ze znużeniem
[ Pobierz całość w formacie PDF ]