[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.To sposób dla czÅ‚owieka.I tylko dla czÅ‚owieka!Dalej doktorant czytaÅ‚ szybko, zapamiÄ™tuj Ä…c najważniejszeszczegóły.PrzerzucaÅ‚ kartki dziennika i jakby fotografowaÅ‚ jepamiÄ™ciÄ….Wszystko byÅ‚o dla niego zrozumiaÅ‚e.Kriwoszein iKrawiec innÄ… drogÄ… doszli do tego samego, co on - dosterowania przemianÄ… materii w ustroju czÅ‚owieka.Z tÄ…różnicÄ…, że za pomocÄ… maszyny.I to byÅ‚o wÅ‚aÅ›nie bardzo ważne, że za pomocÄ… maszyny.Teraz jego odkrycie to nie unikat, nie rodzaj uÅ‚omnoÅ›ci, alewiedza o tym, jak można przeksztaÅ‚cać samego siebie.Niewystarcza sama metoda przeksztaÅ‚cania - trzeba jeszczedysponować peÅ‚nÄ… informacjÄ… o organizmie ludzkim.Takiejinformacji jednak nie mieli i mieć nie mogli.A jego wiedzÄ™ oodczuciach można bÄ™dzie teraz zapisać w maszynie i w tensposób przekazać innym.Wszystkim ludziom.I każdy czÅ‚owiekbÄ™dzie mógÅ‚ osiÄ…gnąć niesÅ‚ychanÄ… potÄ™gÄ™.Doktorant w rozmarzeniu zmrużyÅ‚ oczy i usiadÅ‚ wygodniej.Co tam walka z chorobami - o nich wkrótce nie pozostanienawet wspomnienie! CzÅ‚owiek i bez maszyn opanuje wszystkieżywioÅ‚y.BÅ‚Ä™kitne gÅ‚Ä™biny oceanów, do których nie można dotrzećbez skafandra czy batyskafu.A czÅ‚owiek-delfin, który wytworzysobie skrzela i pÅ‚etwy, bÄ™dzie mógÅ‚ rozkoszować siÄ™ wodnymżywioÅ‚em, żyć w nim, pracować i podróżować.Można wybrać i inny żywioÅ‚ - wytworzyć sobie skrzydÅ‚a,latać, szybować jak orzeÅ‚ w ciepÅ‚ych powietrznych prÄ…dach.ZÅ‚owrogie obce planety o atmosferze nasyconej trujÄ…cymchlorem, rozpalone przez sÅ‚oÅ„ce i żar nie ostygÅ‚ej jeszczemagmy albo pogrążone w kosmicznym mrozie, zakażoneÅ›miercionoÅ›nymi bakteriami.A czÅ‚owiek bÄ™dzie mógÅ‚ na nichżyć tak swobodnie jak na Ziemi, bez skafandra i osÅ‚onbiologicznych.Wystarczy mu tylko przestroić swój organizmtak, aby wykorzystywaÅ‚ chlor zamiast tlenu, lub zastÄ…pićzwykÅ‚e biaÅ‚ko swoich tkanek zwiÄ…zkami krzemo-organicznymi.Przecież w czÅ‚owieku nie to jest najważniejsze, że oddychatlenem.Nie jest również ważne, że ma rÄ™ce i nogi.Można miećskrzela, skrzydÅ‚a, pÅ‚etwy, oddychać fluorem, wymienić wÄ™gielbiaÅ‚ek na krzem i mimo to pozostać czÅ‚owiekiem.A można teżmieć normalne koÅ„czyny, biaÅ‚Ä… skórÄ™, gÅ‚owÄ™ i dokumenty i niebyć nim.- Tak, ale.- Kriwoszein w zamyÅ›leniu oparÅ‚ siÄ™ Å‚okciami obiurko i znowu wróciÅ‚ do notatek..- ZniknÄ… choroby i kalectwa, nie bÄ™dÄ… grozne rany anizatrucia.Każdy bÄ™dzie mógÅ‚ stać siÄ™ odważny, silny, piÄ™kny,nauczy siÄ™ mobilizować rezerwy swojego organizmu, abywykonać pracÄ™, która poprzednio wydawaÅ‚a siÄ™ ponad siÅ‚y.Ludzie stanÄ… siÄ™ jak bogowie! No, co siÄ™ tak mÄ…drzeuÅ›miechasz? Przecież to jest wÅ‚aÅ›nie ten sposóbnieograniczonego ulepszania czÅ‚owieka!- MÄ…dry jestem, wiÄ™c siÄ™ mÄ…drze uÅ›miecham - odpowiedziaÅ‚chÅ‚odno Krawiec.- Znów ciÄ™ poniosÅ‚o.MogÄ… z tego wyjśćjeszcze i inne rzeczy.- Daj spokój! Czyż każdy czÅ‚owiek nie stara siÄ™ być lepszy,doskonalszy?- Stara siÄ™ - w miarÄ™ swoich pojęć o tym, co jest dobre idoskonaÅ‚e.MogÄ… z tego wyniknąć na przykÅ‚ad «kÄ…pielekosmetyczne Kriwoszeina».- Jakie znowu kÄ…piele?- A takie.po pięć rubli za seans.Przychodzi jakaÅ› paniusia,rozbiera siÄ™ za parawanem, zanurza siÄ™ w roztworzebiologicznym.Operator, jakiÅ› tam %7Å‚ora Szerwerpupa, byÅ‚y fryzjer damski,wkÅ‚ada sobie na gÅ‚owÄ™ «czapkÄ™ Monomacha» i kÅ‚ania siÄ™:«Czym możemy sÅ‚użyć?» «Tera mnie pan zrób na Bardotke -zamawia klientka - tylko żeby byÅ‚a ciut-ciut postawniejsza ibruneta.Mój chÅ‚op gustuje w brunetach.» Czego siÄ™krzywisz? Nawet da %7Å‚orce na piwo.A klienci pÅ‚ci mÄ™skiej bÄ™dÄ…siÄ™ robić na supermężczyznÄ™ Jeana Marais albo na piÄ™knośćPółnocy - Olega Striżenowa.A w nastÄ™pnym sezonie bÄ™dziemoda na LollobrigidÄ™ i Witalija Zubkowa, tak jak teraz na ichfotosy.- Ale można przecież zaÅ‚ożyć maszynie jakÄ…Å› tam dolnÄ…granicÄ™ selekcji informacji.JakiÅ› filtr odrzucajÄ…cy pospolitośći gÅ‚upotÄ™.Albo wprowadzić sztywny program.-.który jednoczeÅ›nie z wzorcami narzuciÅ‚by masowemu od-biorcy bogatÄ… treść wewnÄ™trznÄ…? A jeÅ›li on nie zechce? Maprzecież prawo za swoje pieniÄ…dze! «A cóż to ja nienormalnajestem - wrzaÅ›nie to paniusia - że chcecie mnie poprawiać?!Sami jesteÅ›cie felerni!» Rozumiesz, tÄ™pa nieustÄ™pliwośćpostawy życiowej prostaka i filistra polega wÅ‚aÅ›nie na tym, żedla niego normÄ… jest jego wÅ‚asne zachowanie.- Ale można tak zrobić, że nie bÄ™dzie ono normÄ… dlamaszyny.- Hm.ProponujÄ™, żebyÅ›my wykonali proste doÅ›wiadczenie.BÄ…dz tak uprzejmy, włóż palec do zbiornika.- Który?- Wszystko jedno.Którego ci nie szkoda.ZanurzyÅ‚em serdeczny palec.Dubel naÅ‚ożyÅ‚ «czapkÄ™» izbliżyÅ‚ siÄ™ do szafki chirurgicznej.- Uwaga!- Co ty robisz?! -wyszarpnÄ…Å‚em palec, widniaÅ‚o na nim skale-czenie, z którego sÄ…czyÅ‚a siÄ™ krew.Wiktor Krawiec possaÅ‚ swój palec i wytarÅ‚ krew ze skalpela.- Teraz zrozumiaÅ‚eÅ›? Dla maszyny nie ma i nie może byćnormy zachowania.Jej jest zupeÅ‚nie wszystko jedno - corozkażę, to i wykona.Skaleczenia zagoiliÅ›my.Krawiec sprowadziÅ‚ mnie na ziemiÄ™.OtrzezwiaÅ‚em.My,wynalazcy, jesteÅ›my marzycielami.Edison też zapewne myÅ›laÅ‚,że przez telefon ludzie bÄ™dÄ… przekazywać sobie wyÅ‚Ä…czniedobre i potrzebne wieÅ›ci, a na pewno nie spodziewaÅ‚ siÄ™, żebÄ™dÄ… plotkować, robić anonimowe donosy albo dla kawaÅ‚uwzywać pogotowie do zupeÅ‚nie zdrowych znajomych.Wszyscy jesteÅ›my tacy sami - marzy nam siÄ™ dobro, a gdy życiewywraca na opak ideÄ™ wynalazku, zaÅ‚amujemy rÄ™ce: «Ludzie,co wy robicie?!»PrzekleÅ„stwo nauki polega na tym, że stwarza ona sposoby inic wiÄ™cej.Na przykÅ‚ad my: mamy tylko sposóbprzeksztaÅ‚cania informacji w ukÅ‚adzie biologicznym.Z jegopomocÄ… można maÅ‚pÄ™ przeksztaÅ‚cić w czÅ‚owieka.Ale możnateż i odwrotnie.Ale nie można, nie wolno myÅ›leć, że i po naszym odkryciuwszystko bÄ™dzie tak jak dawniej! Nie ze wzglÄ™du na naukÄ™, alena życie.Nasze odkrycie przeznaczone jest wÅ‚aÅ›nie dla niego.Nie niszczy, nie zabija, ale tworzy.Może szukamy nie tam,gdzie trzeba.Może chodzi nie o wÅ‚aÅ›ciwoÅ›ci maszyny, leczczÅ‚owieka?Doktorant koÅ„czyÅ‚ czytanie dziennika przyakompaniamencie niepokojÄ…cych myÅ›li.A może nadaremniewytężali siÅ‚y, może odkrycie przyszÅ‚o przedwczeÅ›nie i terazrykoszetem trafi w czÅ‚owieka? W Moskwie myÅ›laÅ‚ o tymniewiele - odkrycie dotyczyÅ‚o tylko i wyÅ‚Ä…cznie jego.Wystarczytylko wiedzieć, badać dalej i siedzieć cicho.Co prawda, pokÄ…pieli w basenie reaktora miaÅ‚ wielkÄ… ochotÄ™ powiedzieć owszystkim profesorowi i kolegom.Wyjawić, że istniejemożliwość opanowania choroby popromiennej! Ale to mogÅ‚obyć przydatne tylko w czasie wojny. Wszystko przez te szumowiny! - Kriwoszeina ogarnęławÅ›ciekÅ‚ość
[ Pobierz całość w formacie PDF ]