[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Fine wydobył z półki w szafie butelkę szkockiej i nalał sobie na dobre dwa palce do szklankina wodę.Spojrzał na szklankę, spojrzał na butelkę, potem na Canidy ego, pokręcił głową i dolałna trzeci palec. A gdybym powiedział Dzięki, beze mnie ? zapytał, odstawiając pustą szklankę. Gdybyś nie był potrzebny, nie musieliby się uciekać do wysyłania mnie po ciebie.Powiedzenie tego kosztowało Canidy ego sporo wewnętrznej walki, co Fine dostrzegł w lot,mimo że Dick starał się to zamaskować znowu powiewając flagą.Nie wiem, dlaczego mnie to dziwi, pomyślał Fine.Powinienem wiedzieć, że prędzej czypózniej każą mi zrobić to, co sami chcą, a nie bawić się w realizowanie moich pobożnych życzeń.* * *9 grudnia 1941 roku Stanley S.Fine, wiceprezes do spraw prawnych wytwórni filmowejContinental Studios, pojechał z Nowego Jorku, gdzie w dniu japońskiego ataku na Pearl Harborprzebywał służbowo, do Waszyngtonu.Miał tam odwiedzić Grega Armstronga, kolegę zestudiów, który zrzucił garnitur, by służyć swemu krajowi w mundurze.Kiedy znalazł wreszcie Grega, który, jak się okazało, trafił za biurko w jednym z baraków,zbudowanych dla wojska tymczasowo w czasie wielkiej wojny w pobliżu Instytutu Smithsona,ten był przekonany, że Fine sporo przesadził z patosem.Mógł zrozumieć chęć założeniamunduru, nawet to, dlaczego chciał latać, ale już prośba o skierowanie do lotnictwa zdawała musię bezsensownym marnotrawstwem wiedzy i doświadczenia zawodowego Staną.Lataniepowinno być ostatnią rzeczą, którą powinien robić.Mimo to jednak nadał podaniu Staną biegsłużbowy. Do lotnictwa prowadzą dwie drogi, Stan tłumaczył cierpliwie. Jedna, przez szkołępilotów.Ty, jak mówisz, masz już papiery, tak? Licencję pilota komerycyjnego z 510 godzinami nalotu i licencję na loty IFR*, nad lądem,na maszynach jednosilnikowych.* IFR Instrumental Right Rules loty według wskazań przyrządów [przyp.tłum.]. Z tym na pewno cię przyjmą do szkoły lotniczej.A jak dostaniesz skrzydła, zostanieszpodporucznikiem, najwyżej dowódcą eskadry.Zamiast tego możesz przyjść do nas, Stan, służyćjako prawnik.Z twoim doświadczeniem możesz zacząć od stopnia kapitana. Ale ja nie chcę być prawnikiem. Wysłuchaj do końca.Będziesz kapitanem.Papierki mogę załatwić w dwa tygodnie.Zostaniesz oficerem rezerwy i powiedzą ci, że masz czekać, aż cię powołają do czynnej służby.A w tym czasie złożysz papiery do szkoły lotniczej.Wyślesz im kopie tych swoich licencji i takdalej.Bardzo możliwe, że przyjmą cię z otwartymi ramionami, ale na wszelki wypadek niezaszkodzi mieć w kieszeni senatora, który jest ci dłużny przysługę, albo dwie. Naprawdę muszę to załatwiać w taki sposób? Nie musisz.Powiem ci więcej, w ogóle nie musisz iść do wojska, Stan.Masz żonę, trójkędzieci, a przemysł filmowy zostanie wkrótce uznany za niezbędny dla wysiłku wojennego.Topewne, słyszałem w zeszłym tygodniu.Jeśli dalej masz się zamiar bawić w Errola Flynna w Asach przestworzy , to będziesz potrzebował senatora.7 lutego 1942 roku w Continental Studios żegnano pracowników odchodzących do wojska.Pożegnalne przyjęcie odbywało się w studiu numer jedenaście, a Max Liebermann zamówiłjedzenie u Chasena, by także pracownicy firmowej stołówki mogli w nim wziąć udział.W studiuustawiono specjalnie z tej okazji zbudowany olbrzymi, obwieszony girlandami w barwachnarodowych stół, stojący na metrowej wysokości podium.Był na tyle duży, że mogło Przy nimzasiąść na raz wszystkie 68 żegnanych osób.W tle, za stołem, prawie całą ścianę studia spowijałagigantyczna amerykańska flaga.Reszta gości siedziała przy zwykłych, 10 osobowych okrągłychstołach.Przy wielkim stole siedziało 70 osób z wyjątkiem Maxa i Sophie Liebermannów samipracownicy studia, odchodzący na wojnę.Owi pracownicy, goście honorowi przyjęcia, wyczytywani byli na początku przez samegowłaściciela.Max Liebermann dzielnie sobie radził z listą, dopóki wyczytywał nazwiska gońców,kierowców, oświetleniowców, malarzy i stolarzy, nawet dwóch aktorów
[ Pobierz całość w formacie PDF ]