[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Pierwszy tom tego dzieła, dotyczący początków Słowian, ukazał się w tłumaczeniu na język polski (przekład K.Chamca, Warszawa 1906-1910).Tenże Niederle opracował wraz z innym uczonym czeskim K.Kadlecem oraz uczonym polskim A.Brücknerem Początki kultury słowiańskiej będące osobnym tomem Encyklopedii Polskiej (t.IV, cz.2, dział V, Kraków 1912), wydanej przez Akademię Umiejętności.Po tych pracach przyszła pora na syntezy ściśle archeologiczne.Taki charakter miała książka jednego z najwybitniejszych polskich archeologów J.Kostrzewskiego, Wielkopolska w czasach przedhistorycznych (Poznań 1914), w późniejszych latach znacznie rozszerzona i uzupełniona (Poznań 1923), do dziś uchodząca za podstawową w swoim zakresie.Pierwsze pełne podsumowanie polskich badań wykopaliskowych stanowiła obszerna książka W.Antoniewicza, Archeologia Polski.Zarys czasów przedhistorycznych i wczesnodziejowych ziem Polski (Warszawa 1929).W tym czasie znacznemu pogłębieniu uległa wiedza o paleolicie i młodszych epokach prehistorycznych, czemu pełny wyraz dała Prehistoria ziem polskich, stanowiąca nowy tom Encyklopedii Polskiej (t.IV, cz.l, dział V, Kraków 1939).Epokę paleolitu opracował najlepszy wówczas znawca S.Krukowski, zaś okres od mezolitu do wędrówek ludów - J.Kostrzewski.Równolegle z dążeniem do archeologicznej syntezy najstarszych dziejów Słowian ku temu samemu celowi zmierzały w okresie międzywojennym polskie badania antropologiczne, reprezentowane przez J.Czekanowskiego.Jego Wstęp do historii Słowian (Lwów 1927, znacznie rozszerzone wznowienie: Poznań 1957) wykraczał zresztą znacznie poza interpretację materiału ściśle antropologicznego, wchodząc w problematykę językoznawczą, etnograficzną itp., torując w ten sposób drogę nowym pełniejszym syntezom.Natomiast badania etnograficzne i językoznawcze dawnej Słowiańszczyzny szły wówczas głównie w kierunku wyjaśnienia etnogenezy Słowian.Po drugiej wojnie światowej ukazała się dość pokaźna liczba syntetycznych ujęć pradziejów Polski (lub Słowiańszczyzny).Autorami ich byli przeważnie archeologowie.Należą tu: Praslowiańszczyzna.Zarys dziejów i kultury Praslowian J.Kostrzewskiego (Poznań 1946) oraz tegoż autora Pradzieje Polski (Poznań 1949 i rozszerzona wersja: Wrocław 1965) oraz dwa bardzo przystępnie napisane zarysowe ujęcia S.Noska: Słowianie w pradziejach ziem polskich (Kraków 1946) oraz Zagadnienie prą-słowiańszczyzny w świetle historii („Światowit”, t.19, 1946- 1947).Kolejną obszerną syntezę badań archeologicznych stanowi książka A.Gardawskiego, J.Gąssowskiego i Z.Rajewskiego, Archeologia i pradzieje Polski (Warszawa 1957).Na baczną uwagę zasługują syntetyczne ujęcia najstarszych dziejów Polski W.Hensla, spośród których wymienimy tylko dwa ostatnie: Polska starożytna (Wrocław 1973) oraz U źródeł Polski średniowiecznej (Wrocław 1974).Wreszcie wymienić należy najświeższą publikację w tym szeregu, pomyślaną jako podręcznik uniwersytecki, tj.Historię starożytną ziem polskich K.Godłowskiego i J.Kozłowskiego (Warszawa 1976).Nowsze syntezy znamionują się coraz bardziej udanymi próbami odchodzenia od statycznych charakterystyk przemysłów i kultur ku odtwarzaniu procesów dziejowych, z których coraz silniej przezierają ludzie tworzący te przemysły i kultury.Taką próbą jest przede wszystkim Polska starożytna i wczesnośredniowieczna A.Gardawskiego i J.Gąssowskiego (Warszawa 1961), a dalej również Dzieje i kultura dawnych Słowian J.Gąssowskiego (Warszawa 1964), w części tylko poświęcone epoce starożytnej.Ten sam cel już wcześniej przyświecał wydanej po wojnie - pierwszej do czasów E.Bogusławskiego w naszym naukowym piśmiennictwie - pracy historyka poświęconej pradziejom Polski, a mianowicie dziełu K.Tymienieckiego.Ziemie polskie w starożytności.Ludy i kultury najdawniejsze (Poznań 1951).Nie jest to ujęcie syntetyczne w ścisłym tego słowa znaczeniu, bo zawiera liczne polemiki, próby nowych interpretacji i ustaleń, może jednak uchodzić za znakomite przygotowanie do właściwej syntezy historycznej.Ten sam trud oczyszczenia i przetarcia szlaków badawczych, a na tym gruncie - nowych ustaleń dla I tysiąclecia n.e., podjął H.Łowmiański w swoim wielkim niedokończonym jeszcze dziele Początki Polski (t.I-V, Warszawa 1963-1973), stanowiącym w wielu sprawach ostatnie słowo naszej nauki.Charakterystyka polskich badań słowianoznawczych nie byłaby pełna, gdyby nie wspomnieć o Kulturze ludowej Słowian K.Moszyńskiego (cz.I: Kultura materialna, Kraków 1929; cz.II, Kultura duchowa, Kraków 1934-1939; wznowienie: Warszawa 1967-1968).Jest to studium etnograficzne, sięgające jednak często w odległą przeszłość i odzwierciedlające wiele archaicznych realiów i instytucji.Wzmianka należy się również wielkiemu przedsięwzięciu, jakim jest Słownik Starożytności Słowiańskich (wydawany od 1961 r., dotąd sześć tomów).Wreszcie słów kilka o badaniach dawnej Słowiańszczyzny u naszych sąsiadów.O ile uczeni radzieccy pierwszoplanowe poświęcają uwagę wschodniemu odłamowi Słowian, o tyle badania czeskie wzbogacają bezpośrednio również pradzieje Polski.Wśród najnowszych prac daje temu wyraz J.Eisner, Rukovĕt słovenské archeologie.Počatky Slovanu a jejich kultury, Praga 1966.Po tym przeglądzie opracowań ogólnych należy poświęcić uwagę ważniejszym pozycjom naukowym, dotyczącym dyskutowanego od zarania badań słowianoznawczych zagadnienia praojczyzny Słowian.Ważny etap tych dyskusji podsumowuje (co prawda głównie w aspekcie, językoznawczym) praca Z.Rysiewicza, O praojczyżnie Słowian („Lud”, t.34, 1936, wznowienie w zbiorze prac tegoż autora Studia językoznawcze, Wrocław 1956).Nowy zaś etap otwarło niezwykle gruntowne studium T.Lehra-Spławińskiego, O pochodzeniu i praojczyżnie Słowian (Poznań 1946).Nawiązując do badań archeologicznych J.Kostrzewskiego, jak również do spostrzeżeń antropologicznych J.Czekanowskiego, autor rozwinął i gruntownie udokumentował pogląd o odrzańsko-wiślańskiej prakolebce Słowian; wyszedł przy tym znacznie poza najbliższy sobie materiał językoznawczy.Bardziej przystępny wykład tej samej teorii dał autor równocześnie w pracy: Początki Słowian (Kraków 1946).Teoria zyskała sobie u nas powszechną aprobatę, czemu dały wyraz: znakomity Zarys językoznawstwa ogólnego T.Milewskiego (Lublin-Kraków 1947-1948), Atlas do pradziejów Słowian K.Jażdżewskiego (Łódź 1949), jak również powojenne podręczniki historii.Sam jednak T.Lehr-Spławiński uczynił wnet odstępstwo w stosunku do głoszonej przez siebie teorii.A mianowicie idąc za uczonymi radzieckimi (głównie P.N.Tretiakow i A.D.Udalcow), których wyniki badawcze przyswoił nauce polskiej (w rozprawce Zagadnienie pochodzenia Słowian w świetle nauki polskiej i rosyjskiej, Warszawa 1948, nadb.ze „Swiatowita”, t
[ Pobierz całość w formacie PDF ]