[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.- Nic nie słychać przez te warstwy ubrań.- Mruczał mężczyzna.152- Właściwie jak sobie teraz o tym pomyślę, to ja cały czas gadałam.Opowiadałam jej, jak to jest być w ciąży i jak chrupanie lodu pomaga złagodzić nudności - dodała Edie.Zdecydowana by opuścić to miejsce, Hannah odepchnęła rękę ze stetoskopem.Zerwała też z ramienia przyczepiony na rzepy aparat.Silna dłoń pomogła jej podnieść się do pozycji stojącej.- Hannah, chodźmy do izby przyjęć.- Doktor Greenfield wziął ją pod rękę, żeby nie upadła.Pokręciła głową, chcąc jak najszybciej stamtąd uciec.- Wszystko w porządku, potrzebuję tylko świeżego powietrza, to wszystko.- Oswobodziła rękę z jego uścisku.-Zostawcie mnie w spokoju, proszęProwadząc ją, jak małe dziecko, doktor Greenfield wyszedł z nią na zewnątrz.Uderzył ją zapach chłodnego, świeżego powietrza pomieszany z zapachem spalin.Hannah uwolniła swą rękę jeszcze raz i poszła przed siebie, drżąc i nie mogąc się zatrzymać, w jakieś odosobnione miejsce po-między dwoma skrzydłami szpitala.Tam usiadła na kamiennej szarej ławce, która pełniła podwójną rolę ławki i oparcia dla roślin.Doktor Greenfield usiadł obok, badając jej puls w nadgarstku.- Naprawdę uważam, że powinnaś zostać zbadana.- Nie - zdołała wyszeptać, z trudem potrząsając głową.Kłęby chmur przesuwały się po niebie, zmieniając kształty tak szybko, jak szybko następowały zmiany w jej życiu.Jeśli rzeczywiście była w ciąży, Paul nie może się tego nigdy dowiedzieć.Nigdy.Może jednak nie była.Może to, co jej się przydarzyło, nie powoduje, że kobieta zachodzi w ciążę.Skąd miała wiedzieć? Temat był zakazany.Nienawidziła tego człowieka.Nienawidziła.Wyobraźnia podpowiadała jej obrazy wbijania noża w jego brzuch.Ale złość jej nie pomoże.Była bezradna i bezbronna.Nie wiedziała już, kim jest.153Doktor Greenfield oparł ręce na kolanach i wychylił się do przodu, nie spuszczając oczu z jej twarzy.Hannah przełknęła ślinę.Musiała się dowiedzieć, czy jest w ciąży.I nie było nikogo, kto by się bardziej nadawał, by zadać mu to pytanie.- Amisze nie rozmawiają o niektórych rzeczach.- Powiem ci o wszystkim, czego chciałabyś się dowiedzieć.Przesunęła się, delikatnie wycofując.Nie ma takiej możliwości, żeby mu o tym powiedziała.- To nic takiego.- Hannah, Edie mówi, że rozmawiała z tobą o ciąży.Czy coś podczas tej rozmowy spowodowało, że tak gwałtownie zareagowałaś?Hannah wzruszyła ramionami i lekko potaknęła.- Czy to oznacza tak? Hannah lekko potaknęła.- Jesteś w ciąży?- Nie wiem.- Dziewczyna zamknęła oczy.-Ale istnieje taka możliwość? - Wyraz twarzy doktora Greenfielda nie zmienił się ani odrobinę.- Nie wiem.- Hannah czuła, że policzki ją palą.- Nie wiesz, czy jesteś w ciąży, czy nie wiesz, jak to się dzieje? Strzelę w ciemno i wytłumaczę ci, jak to się dzieje, że kobieta zachodzi w ciążę.-Delikatnym i uprzejmym głosem wytłumaczył jej wszystko, co powinna była wiedzieć.To miało sens.Mieszkała na farmie, ze zwierzętami, które się rozmnażały.Jednak zrozumienie tego, jak kobieta zachodzi w ciążę, ominęło ją.Była tak zawstydzona, że myślała, iż serce jej stanie.Odchrząknęła.- A jeśli ktoś został.zmuszony, wzięty siłą.to czy również może być w ciąży?- Hannah, jeśli coś takiego ci się przytrafiło, to musi cię zbadać lekarz i powinnaś to zgłosić na policję.154- Nie.- Głos jej drżał.- Tak, kobieta może zajść w ciążę również w takim przypadku.- Doktor westchnął.- Mary jest już prawdopodobnie wypisana, a jej mama mnie szuka.Dziękuję doktorze.- Hannah wstała.Postawiła powoli najpierw jedną stopę, a potem drugą, robiąc kilka niepewnych kroków.- Hannah, zaczekaj.- Jednym susem znalazł się przed nią.- Co mogę zrobić, żeby ci pomóc? Jak pozwolisz sobie pomóc? - Współczucie w jego głosie poruszyło ją do głębi.Wpatrywała się w stetoskop wiszący na jego szyi.- Nie ma tu nic do zrobienia.- Szczęki ją bolały, oczy piekły.Dlaczego ziemia po prostu się nie otworzy i jej nie pochłonie? - Kto wie, może wyciągam zbyt pochopne wnioski?-To możliwe.Trauma powoduje, że ciało kobiety dziwnie się zachowuje: odczuwa mdłości, zatrzymuje cykl, powoduje napady paniki.Może nawet wywołać zmiany chemiczne w mózgu, które stają się powodem poważnej depresji.Jeśli jednak odczuwasz te objawy, a ich przyczyną nie jest ciąża.Hannah dotknęła kapp, upewniając się, że jest na właściwym miejscu.-.znam kobietę lekarza, która zajmuje się wyłącznie problemami kobiet.Jest delikatna i wszystko zrozumie.Ostatecznie może ci powiedzieć, czy jesteś, czy nie w.- Proszę, nie - przerwała Hannah.- Jadę do domu i będę się modlić, żeby wszystko się dobrze ułożyło.- Tak mi przykro.- Doktor Greenfield położył jej rękę na ramieniu i spojrzał w oczy.- Hannah! - Głos ojca spowodował, że drgnęła.Doktor Greenfield błyskawicznie zdjął rękę z jej ramienia.Hannah odwróciła się w kierunku głosu i zobaczyła, że Daed stoi na chodniku w towarzystwie biskupa.Wyraz ich twarzy był155mieszaniną dezorientacji i oskarżenia.Doktor Greenfield nachylił się do dziewczyny.- Nie skończyliśmy jeszcze tej rozmowy.- Chodź dziecko.- Ojciec zmarszczył brwi.- Nie musisz, Hannah.Możesz zostać, a my ci pomożemy.- Doktor Greenfield wystąpił o krok do przodu
[ Pobierz całość w formacie PDF ]